Opony wielosezonowe to tylko pozorna oszczędność

Na rynku opon samochodowych do wyboru mamy wiele produktów, o różnych rozmiarach, budowie i rodzajach. Opony można podzielić na trzy grupy, biorąc pod uwagę sezon, na jaki są one przeznaczone: letnie, zimowe i całoroczne. Zamiast kupować dwa komplety ogumienia – na zimę i lato, niektórzy kierowcy zaopatrują swoje auto w opony wielosezonowe. Czy jest to dobry wybór?

Malejąca popularność opon całorocznych

Obecnie niewielu kierowców tak naprawdę rezygnuje z zakupu dwóch kompletów opon dedykowanych na konkretne sezony – letni i zimowy, na rzecz opon przeznaczonych na cały rok. Opony wielosezonowe zasadniczo miały stanowić kompromis pomiędzy oponami zimowymi i letnimi. Dzięki nim kierowca miał mieć możliwość jazdy na jednym i tym samym ogumieniu przez cały rok.

Jeszcze w latach 90. XX wieku w Polsce cała masa samochodów była zaopatrzona w opony całoroczne, ale dzisiaj jest ich coraz mniej. Opony wielosezonowe nie cieszą się dużą popularnością, za sprawą nie najlepszych wyników w testach motoryzacyjnych. Eksperci odradzają w większości przypadków zakup takiego ogumienia, ponieważ te opony nie są ani najtańsze, ani bezpieczne. Wyhamowanie nimi na suchej lub mokrej powierzchni wiąże się z dłuższą drogą hamowania, niż w przypadku opon letnich. Jeszcze gorzej jest przy porównywaniu dystansu, jaki kierowca przejeżdża przy hamowaniu w ujemnych temperaturach, na zaśnieżonej drodze, dla opon wielosezonowych i zimowych.

Oszczędność – tylko z pozoru

O ile za komplet opon zimowych i letnich trzeba zapłacić łącznie około 1300 zł, wybierając produkty z klasy ekonomicznej, najtańszej, o tyle podobne jakościowo opony całoroczne w komplecie kosztują 800 zł. Z prostego rachunku wynika, że oszczędzamy 500 zł. Trzeba mieć jednak świadomość, że taka oszczędność jest pozorna, jako że opony te zużywają się szybciej, niż ogumienie dedykowane na sezon letni lub zimowy oraz przyczyniają się do większego, nawet o 10 proc. zużycia paliwa podczas jazdy. W poszukiwaniu oszczędności powinniśmy zatem zwrócić uwagę na promocje cenowe na opony zimowe lub letnie, poza sezonem, w którym je wykorzystujemy. Wtedy producenci sprzedają je w bardzo korzystnej cenie i można na takim zakupie realnie zaoszczędzić.

Opony całoroczne łączą w sobie cechy ogumienia letniego i zimowego, w efekcie mają na ogół letni bieżnik oraz uniwersalną mieszankę gumową, nieco bardziej elastyczną i miękką niż ta, którą stosuje się przy oponach letnich.

Minusem opon całorocznych jest wydłużona droga hamowania, zarówno latem, jak i zimą. W czasie śnieżnej pogody letni bieżnik nie jest w stanie w sposób prawidłowy odprowadzać śniegu i błota na boki, przez co opona zaczyna się ślizgać po jezdni i nie zapewnia przyczepności do podłoża, której powinien oczekiwać każdy kierowca. Kwestie bezpieczeństwa nie przemawiają na korzyść opon wielosezonowych. Sprawdzą się one wyłącznie w miastach, przy kompaktowych, małych samochodach, które użytkowane są rzadko przez swoich właścicieli.