Jak czytać skład kosmetyków do higieny jamy ustnej?

Na rynku dostępnych jest mnóstwo kosmetyków do higieny jamy ustnej. Trzeba przyznać, iż wybór odpowiednich nie jest łatwym zadaniem nawet jeśli mamy skonkretyzowane potrzeby. Nierzadko skład kosmetyków jest dla nas niejasny, nie wiemy, na co tak naprawdę mamy zwrócić uwagę.

Podstawowe zasady

Czytanie etykiet kosmetyków to bardzo pożyteczna umiejętność, której warto się nauczyć. Dzięki temu jesteśmy bardziej świadomymi konsumentami, którzy wiedzą, na co wydają swoje pieniądze. Jednocześnie możemy unikać produktów przykrytych płaszczykiem marketingu, które jednak są pełne substancji niekoniecznie wskazaniach do pielęgnacji jamy ustnej. Warto również wiedzieć, czego producenci nie muszą podawać na opakowaniach swoich produktów, aby ustrzec się przed kosmetykami szkodliwymi lub niskiej jakości. Co więc powinniśmy wiedzieć w przypadku składu kosmetyków do higieny jamy ustnej? Obowiązują je te same zasady, jak kosmetyki do pielęgnacji twarzy na przykład. A więc kolejność składników odpowiada ich udziałowi procentowemu w danym produkcie. Na pierwszym miejscu bardzo często znajdujemy więc bazę kosmetyku – często jest to po prostu woda (aqua) lub gliceryna, które są dla nas jak najbardziej bezpieczne. Warto pamiętać również o tym, iż w całej Unii Europejskiej nazwy poszczególnych składników są zunifikowane. Ułatwi nam to ocenę produktu np. z Niemiec czy Wielkiej Brytanii

Na jakie składniki warto zwrócić uwagę?

W zależności od produktu (pasta do zębów, płyn do płukania) warto wczytać się w niektóre składniki tych produktów. W przypadku past do zębów bardzo istotny jest współczynnik RDA, czyli współczynnik ścieralności. Kłopot polega jednak na tym iż… producenci zazwyczaj go na opakowaniach nie umieszczają. Dlaczego? Nie jest to wymagane w polskim prawie. Do tego tanie pasty do zębów mają zazwyczaj bardzo wysokie RDA, co w praktyce powinno oznaczać, iż nie nadają się codziennego stosowania, ponieważ wysokie RDA (80 i więcej) negatywnie wpływa na szkliwo naszych zębów. Zwracajmy również uwagę na poziom fluoru, szczególnie w pastach dla dzieci oraz obecność SLS, Sodium Lauryl Sulfate, silnego detergentu, który powinniśmy omijać szerokim łukiem. W przypadku płynów do płukania ust, jeśli nie chcemy aby nas podrażniał, należy sprawdzić, czy w jego składzie jest alkohol. Może on odpowiadać za podrażnienia i przesuszenia, które negatywnie wpływają na higienę naszej jamy ustnej i nasz osobisty komfort. Mądrze jest również unikać niepotrzebnych wypełniaczy i aromatów, które służą jedynie poprawie zapachu czy smaku i nie mają np. pożądanych właściwości antybakteryjnych.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z Profimed.com